Długa przerwa

Zbierałam się, zbierałam i zebrać nie mogłam żeby wreszcie coś napisać. Właśnie przed chwilą spojrzałam, że ostatni wpis zrobiłam 22 listopada. Aż trudno uwierzyć że minęło tyle dni tak właściwie to nie wiem co mam Wam napisać bo przez te dni sporo się wydarzyło może nic bardzo ekscytującego ale zawsze coś tam się dzieje. Przyznaję … Czytaj dalej Długa przerwa