Ciężka nocka

Wczoraj miałam ciężką noc, zaczęło się wieczorem znowu była akcja wymioty itp. widocznie było za spokojnie no ale niestety takie reala pracuję z osobą starsza i schorowaną. Około 24 już moja pani spała, ja jeszcze musiałam ogarną pranie i siebie położyłam się około 1, o 3,30 już mnie wołała, oczywiście dzisiaj cały dzień byłam nieprzytomna. Teraz marzę tylko żeby się położyć, moją Marlene już śpi. Ja chwilę porozmawiam z moim chłopakami i kładę się spać mam nadzieję, że nie będzie żadnych niespodzianek. Jutro postaram się napisać coś więcej. Dobrej nocki.

2 myśli na temat “Ciężka nocka

Odpowiedz na Stanley Maruda Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s