Mała fantazja

Już jako nastolatka chciałam mieć tatuaż, między 16 a 20 rokiem marzył mi się tatuaż nad kostka od wewnętrznej strony miała to być czarna róża w takim stylu jak na zdjęciu

Oczywiście go nie zrobiłam z różnych względów między innymi w tamtych czasach było mało salonów tatuażu, a prywatnie bałam się żeby się czym nie zarazić. Później na wiele lat zapomniałam o mojej fantazji.

W zeszłym roku zobaczyłam piękny wzór tatuażu motyla

znowu nabrałam chęci żeby sobie zrobić. Na początku planowałam zrobić go sobie jako prezent na 40 urodziny. Ale już minął rok, a ja jeszcze się nie mogę zdecydować. Trochę się boję, przed wszystkim bólu bo z mnie cykor. Sama nie wiem może się wreszcie zdecyduję, może zrobię sobie prezent na święta.

8 myśli na temat “Mała fantazja

  1. Marzy mi się od lat… Ale jak zaczynam robić projekt, to skóry by zbrakło, a poza tym – mało mi bólu? Co lato coraz więcej pomazanych skór widać i wiesz? wcale nie wyglądają dobrze. Najczęściej wyglądają, jakby kto tusz wylał… A może tylko ja mam pecha i obok jest jakiś salon nieudanego tatuażu 😉 ?

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s