Smutno..

Kolejny weekend, ja znowu siedzę sama z moją podopieczną, czasami już nie wiem co mam robić z wolnym czasem, teraz jak Marlene leży w łóżku to pracy jest zdecydowanie mniej, oczywiście jeśli nie ma żadnych niespodzianek. Dzień minął mi w miarę spokojnie. Oczywiście rutynowo 8.00 śniadanie, 11.30 obiad, 15.00 ciasto i 18 kolacja, w miedzy czasie oczywiście zabiegi pielęgnacyjne, sprzątanie itp. Jeden dzień podobny do drugiego.

Niestety dzisiaj dostałam smutną wiadomość od kuzynki, że wczoraj Brunek odszedł na wieczny spacer. Łączę się w ból z kuzynką i jej rodziną bo wiem jaką to wielka strata. (to ostanie zdjęcie Bruna). Ale takie życie …

Mój mąż znowu na imprezie sam, jego kuzynka obchodzi 40 urodziny, trochę mi przykro z tego powodu, że znowu coś mnie omija. Czasami jestem zmęczona tą pracą, szczególnie tym, że jestem tak daleko od domu. Coraz bardziej uświadamiam sobie to, że w pewnym sensie życie ucieka mi przez palce. Czasami myślę, że wolałabym chodzić codziennie do pracy na 8 godzin i być codziennie w domu, takie wyjazdy też nie służą małżeństwu, ale cóż jakoś trzeba opłacić rachunki. Czasami moja mama mówi 6 tygodni pracujesz 6 masz wolne, pół roku pracy pół wolne. Tylko że tego czasu poza domem nie można nadrobić w ciągu wolnego czasu, czasami mam takie wrażenie, że pogorszyły się moje relacje z synem i mężem, czasami myślę, że jak nadchodzi czas mojego odjazdu to oni się cieszą bo są mną zmęczeni. O Boże ………..może już sama nie wiem co jak piszę chyba znowu mnie łapią dołki, żeby tak czasami można było się wyłączyć.

6 myśli na temat “Smutno..

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s