Dziwactwa…

Każdy ma jakieś dziwactwa mam i ja:

czytam książki od końca tzn. najpierw czytam kilka ostatnich stron i jak mi się podoba to dopiero rozpoczynam czytanie, gazety i czasopisma także oglądam od ostatniej strony;

sprawdzam tablice z nekrologami nie potrafię przejść obojętnie o muszę spojrzeć, nawet jaka wiem, że jest gdzieś w pobliżu taka tablica potrafię iść specjalnie żeby obejrzeć nekrologi nieistotne jest to czy znam dane osoby czy nie, czytam też nekrologi w gazetach często w “ Gazecie Wyborczej”

miałam też swoje dziwactwa jak chodziłam do szkoły: kredki zawsze musiały być ułożone według mojego wymyślonego schematu kolorystycznego, w biurku wszystko ułożone według mojego pomysłu nic nie mogło leżeć inaczej zaraz przekładałam i pewnie wiele innych, o których już nie pamiętam a może nie wydają mi się dziwactwami

Jedna myśl na temat “Dziwactwa…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s